Zamknij » Ten serwis wykorzystuje pliki cookie. Więcej »
spiewnik.eu
Narzędziownia:
[pomoc] [autoprzewijanie] [powiekszenie tesktu] widok do druku twórz PDF Klip YouTube notesik dodaj
[autoprzewijanie] Włącza autoprzewijanie. Podaj czas trwania utworu, naciśnij play i ciesz się śpiewem / grą na gitarze bez odrywania rąk! Utwór przwija się automatycznie.
[powiekszenie tesktu] Zmienia wielkość tekstu piosenki. Używasz dużego monitora, odbiorcy znajdują się w większej odległości? Jednym kliknięciem zmień rozmiar tekstu na większy!
widok do druku Drukuje tekst piosenki. Kliknij, aby otworzyć okienko bez reklam, bez dodatków, z treścią gotową do wydruku!
twórz PDF Tworzy plik PDF. Jednym kliknięciem wygeneruj plik PDF, który następnie możesz zapisać na dysku, wydrukować lub wysłać do znajomego!
Klip YouTube Pokazuje klip YouTube. Nie musisz już otwierać dwóch okien przeglądarki, aby jednocześnie słuchać/oglądać klip YouTube i czytać/śpiewać tekst ze spiewnik.eu. Wystarczy, że podasz link do klipu Youtube, aby odtworzył się on obok tesktu piosenki.
Notesik Stwórz swój mini-śpiewnik. Dodawaj piosenki do notesika tak samo jak dodajesz produkty do koszyka w sklepie internetowym. Kiedy skończysz, możesz wydrukować cały śpiewnik np. w postaci pliku PDF.
Notesik dodaj Dodaj piosenkę do notesika. Kliknij, aby dodać piosenkę do notesika.
Notesik usuń Usuń piosenkę z notesika. Kliknij, aby usuńąć piosenkę z notesika.
[Play] [Pause] [Stop]
Czas utworu:
min : sek
[zapisz ten czas]
A A

Znalazłeś/aś tą piosenkę na YouTube?
Podaj adres klipu, a będziesz mógł/mogła słuchać/ogladać klip w okienku obok tesktu piosenki.

Link do klipu YouTube:

Propaganda sukcesu

Autor / Wykonawca: (inne tego wykonawcy »)

Dodano:

Szła sobie drogą z kulawą nogą,
głodna i biedna, odarta z marzeń.
Deszcze padały, psy ją szarpały,
szarpali też dziennikarze.

Już przez nikogo nie kochana,
jak nocna służba, jak druga zmiana.
Zapomniana przez Pana,
wyklęta przez lud, szła na wschód.
 
ref.:
Choć pogoda była brzydka i zła,
choć na drodze położyła się mgła,
choć paliła pod powieką słona łza,
szła, szła, szła…
Z kraju węgla miedzi i rud,
gdy dokoła rozpanoszył się głód,
Pan ją zdradził i wyklął ją lud,
szła na wschód.

Swoje nieszczęście chciała wykrzyczeć, 
w twarz rzucić klasie robotniczej.
Kiedyś tak piękna i atrakcyjna,
a dziś już całkiem bezpartyjna.

Szła taka biedna, sama jedna,
w deszczu, w wojskowych onucach.
Psy ją szarpały miejskie i wiejskie,
chora też była na płucach.

Krwawe słońce promieniem dotykało już ziemię,
głodne kruki krążyły nad szosą. 
Pociągnęła z manierki na te swoje rozterki
i ruszyła gdzie oczy poniosą.

ref.

I trudna rada, szła cała blada, 
oczy sińcami podkute.
Z włosem rozwianym, zbitym kolanem,
z dziąsłem przeżartym szkorbutem.
Łóżka nie miała, gdzie mogła spała,
brak snu ją nękał i troska.
W knajpie na stole, czasem w stodole,
gdy przytuliła ją wioska.

ref. 

W kręgu ogniska, kiedyś mi bliska,
jadła kiełbasę zawzięcie.
W ustach pobladła i dalej jadła
i pokazała mi zdjęcie.
A na tym zdjęciu oczy zachwycał
obraz nieziemskiej urody:
warkocz złocisty, wzrok jasny, czysty
i lica jako jagody.
Oko poznało, lecz co się stało,
co stało się z cud-dziewicą?
Oczy wygasłe, łuny nad miastem
i spopielało jej lico.
„Powiedz mi, powiedz, szkaradna wiedźmo
– i podsunąłem jej zdjęcie-
czy ta dziewica i ty to jedno?”
skinęła jedząc zawzięcie.
To była ona. Chude ramiona
mi zarzuciła na szyję.
„To ty kochana?” „To ja kochany”
„Myślałem że już nie żyjesz”.
„Jędruś – szepnęła – Jędruś kochany,
wiesz, jakam ja nieszczęśliwa”

„Powiedz mi miła gdzie żeś ty była?”
„Wiesz Jędruś, ja się ukrywam.
Jędruś z oddali, cały ze stali
podjechał sznur mercedesów.
Ja twoja rana, twoja kochana,
to ja… propaganda sukcesu”

„Nie odchodź proszę, nie odchodź miła”
westchnęła i już nie żyła.
chlip, chlip, chlip, chlip, chlip,
chlip, chlip, chlip, chlip, chlip. 
Leżała biała, ta co nie znała
barwy codziennej szarości.
W liściach wawrzynu, planów i czynów,
haseł i ludzkich słabości.
Ciszej przy grobie grała orkiestra,
i trochę mniej było ludzi.
Wy dalej żyjcie, braw mi nie bijcie,
bo może znów się obudzić.
Panie, panowie, spoczęła w grobie
i nie ma na to sposobu.
Nędzne me szaty, dajcie na kwiaty,
na kwiaty dajcie, do grobu.
Panie, panowie, spoczęła w grobie
niewdzięczna córka systemu.
Brak wyobraźni więzy przyjaźni,
więc dajcie choć po złotemu.
niewdzięczna córka tego systemu
i kilku mężów uczonych.
Kto chce niech wierzy, wiecie gdzie leży?
W alei Zasłużonych.

ref.
Choć pogoda była brzydka i zła,
choć na drodze położyła się mgła,
choć paliła pod powieką słona łza,
szła, szła, szła…
Z kraju węgla miedzi i rud,
gdy dokoła rozpanoszył się głód,
Pan ją zdradził i wyklął ją lud,
szła na wschód.

do domu, po prostu do domu…
Podobne tytułem
Nie odnaleziono żadnego utworu.
Podobne treścią
dostępne akordy Ubierała się na czarno i lubiła śpiewać, a F C G kochała się w kwiatach, motylach i d...
dostępne akordy dostępny clip youtube Zapytałem raz Jezusa czy nienawiść w sercu ma C F C Do ludzkości co skazała go na krzyż? C G G7 ...
1. Bezdrożami zawsze szła, nocą spała byle gdzie, włosy miała złote, usta miała słodkie, ...
Podobne autorem
Tam na polu stoi krowa, cierpi bo jest pełna mleka, biegnie do niej Maciejowa, drogą jedzie dys...
dostępny clip youtube Pytasz mnie, C d G C Co właściwie cię tu trzyma Mówisz mi, Że nad Polską szare mgły ...
dostępne akordy dostępny clip youtube E7 Dawno temu w mieście, co z Poręby słynie, Tato mój załatwił wczasy zmęczonej rodzinie. A7 N...